W dużym pomieszczeniu roiło się od ludzi. W powietrzu można było, wyczuć napięcie i drogie perfumy. Na środku auli, stała scena z prowadzącymi Ashley Costello i Chris'em Cerulli'm. Moim zdaniem ta dwójka powinna być razem.
- Teraz nagrodę, wschodzącej Gwiazdy Wielkiej Brytanii wygrywa ...- zrobił pauzę i wyciągnął z koperty, złoty arkusz z nazwiskiem szczęściarza który wygrał - CAROLINE WALKER!
- Gorące Brawa dla Caroline! -powiedziała Ash, po sali rozległ się dźwięk uderzanych o siebie dłoni. Wstałam na trzęsących się nogach i zaczęłam wchodzić po schodach, na scenę.Kiedy się dźwięk dzwonka rozległ zrobić drzwi. Zaraz, jakiego dzwonka? Przecież się Gala Karrang, tu nie ma dzwonka do drzwi ....
Otworzyłam zirytowana oczy , znowu ten przeklęty dzwonek ...
- Em! Otwórz drzwi! - Krzyknęłam do mojej współlokatorki, jednak w odpowiedzi usłyszałam, tylko cisze. -Super...
Podniosłam się z łóżka i wyszłam z pokoju, kierując się do nie proszonego gościa. Otworzyłam wrota, prowadzące na klatkę schodową. Moim oczom ukazał się młody chłopak, mniej więcej w moim wieku, jego blond włosy, które już dawno powinny mieć wizytę u fryzjera, spadały luźno na czoło.
- Caroline Walker? - Odezwał się z małą chrypka, pokiwałam głową.-Proszę podpisać tu, tu i tu ...
Podał mi długopis i kartkę, po wykonaniu czynności, wręczył mi czarną kopertę, ze złotym nadrukiem w postaci mojego imienia i nazwiska, oraz miejsca zamieszkania.
- Dziękuję, do widzenia.- Nie dając szansy, odpowiedzieć kurierowi zamknęłam drzwi. Odwróciłam kopertę i ostrożnie ja otworzyłam, w środku znajdował się gruba, kremowa koperta.
Otworzyłam ją i zaczęłam czytać
- Teraz nagrodę, wschodzącej Gwiazdy Wielkiej Brytanii wygrywa ...- zrobił pauzę i wyciągnął z koperty, złoty arkusz z nazwiskiem szczęściarza który wygrał - CAROLINE WALKER!
- Gorące Brawa dla Caroline! -powiedziała Ash, po sali rozległ się dźwięk uderzanych o siebie dłoni. Wstałam na trzęsących się nogach i zaczęłam wchodzić po schodach, na scenę.Kiedy się dźwięk dzwonka rozległ zrobić drzwi. Zaraz, jakiego dzwonka? Przecież się Gala Karrang, tu nie ma dzwonka do drzwi ....
Otworzyłam zirytowana oczy , znowu ten przeklęty dzwonek ...
- Em! Otwórz drzwi! - Krzyknęłam do mojej współlokatorki, jednak w odpowiedzi usłyszałam, tylko cisze. -Super...
Podniosłam się z łóżka i wyszłam z pokoju, kierując się do nie proszonego gościa. Otworzyłam wrota, prowadzące na klatkę schodową. Moim oczom ukazał się młody chłopak, mniej więcej w moim wieku, jego blond włosy, które już dawno powinny mieć wizytę u fryzjera, spadały luźno na czoło.
- Caroline Walker? - Odezwał się z małą chrypka, pokiwałam głową.-Proszę podpisać tu, tu i tu ...
Podał mi długopis i kartkę, po wykonaniu czynności, wręczył mi czarną kopertę, ze złotym nadrukiem w postaci mojego imienia i nazwiska, oraz miejsca zamieszkania.
- Dziękuję, do widzenia.- Nie dając szansy, odpowiedzieć kurierowi zamknęłam drzwi. Odwróciłam kopertę i ostrożnie ja otworzyłam, w środku znajdował się gruba, kremowa koperta.
Otworzyłam ją i zaczęłam czytać
"Droga Caroline.
W imieniu Zespołu "Falling In Reverse" i "Black Veil Brides", chciałbym Ci pogratulować, wygrania konkursu.
Z zaszczytem, zapraszamy Cie, od dnia 22 czerwca 2015 r. do 31 sierpnia 2015 r. . Na kurs dzięki któremu, Twój głos będzie nieskazitelny.
Niestety jednak, nie wszyscy członkowie będą mogli uczestniczyć w szkoleniu, za to utrudnienie serdecznie przepraszamy w ich imieniu.
22 czerwca o godzinie 11:00 pod Twoim blokiem, będzie czekać samochód, który zawiezie Cie do tymczasowego miejsca zamieszkania.
Mamy nadzieję że spodoba Ci się ten kurs, wkrótce się spotkamy.
W imieniu Zespołu FIR oraz BVB
Mat ".
Przeczytałam zawartość listu, kilka razy pod rząd, nie mogąc uwierzyć. W końcu wstałam i pobiegłam w stronę pokoju Emily. Skończyłam na łóżko i zaczęłam krzyczeć.
- Em, Emily! Dostałam się! Wygrałam! Słyszysz ?! Zdobyłam pierwsze miejsce! Całe wakacje z FIR i BVB !!! - Moja współlokatorka, od razu się podniosła i zaczęła piszczeć razem ze mną. Przytuliła mnie mocno, po czym wybuchnęłyśmy głośnym śmiechem.
- Widzisz ?! Mówiłam że wygrasz! -pisnęła i przytuliła mnie mocniej.
I tak, w oto sposób zaczęła się moja przygoda z tymi wariantami, potocznie zwanymi moimi idolami.





